Bayern vs. Chelsea

Bayern Monachium i Chelsea Londyn – to właśnie te dwie drużyny zagrają w sobotni wieczór o trofeum. Bukmacherzy typowali FC Barcelonę i Real Madryt, ale obie odpadły za sprawą obecnych finalistów. Kto wygra Champions League? Relacja na żywo od 20:45 Stream 2

Obie drużyny mają za sobą rozczarowujące i ciężkie końcówki sezonu. Bayern nie tylko przegrał z BorussiąDortmund i pozwolił jej po raz drugi sięgnąć po tytuł mistrzowski, ale także odniósł klęskę w finale Pucharu Niemiec. Ostatnią ich nadzieją na trofeum jest właśnie Liga Mistrzów. O wygraną starali się już dwa lata temu, ale wtedy musieli uznać wyższość Interu Mediolan José Mourinho. Na pewno na ich korzyść przemawia zarówno historia (cztery wygrane w Pucharze Europy i Champions League wobec żadnego zwycięstwa The Blues) jak i stadion. Na Allianz-Arena grają w końcu na co dzień.

W przedmeczowych wypowiedziach Jupp Heynckes wypowiadał się pozytywnie o drużynie rywali. - Są doskonale zorganizowani i mają bardzo dobrych piłkarzy. Pokonali FC Barcelona, a to przecież najlepsza drużyna na świecie i przez godzinę grali w osłabieniu, bez jednego zawodnika,  na Camp Nou. To wyraźne i  wystarczające ostrzeżenie dla każdego zespołu - zaznaczył trener Bayernu. Heynckes poprzednio triumfował w  1998 roku, gdy pracował w Realu Madryt. Jeśli jego teraźniejsza drużyna teraz wygra, stanie się on  tym samym jednym z nielicznych, którym udało się zdobyć to trofeum z dwoma różnymi klubami.

Chelsea Londyn na pewno będzie chciała zrewanżować się kibicom za finał z 2008 roku. Wtedy Łużniki okazały się pechowe dla The Blues, zaś momentem znaczącym okazało się słynne poślizgnięcie Johna Terry'ego, po którym piłka zatrzymała się na słupku. Roberto Di Matteo zdaje sobie sprawę z zagrożenia ze strony rywali, ale bardzo wierzy w siłę swojej drużyny. - Bayern ma zdecydowanie najlepszą obronę w Bundeslidze, więc żeby ich pokonać, musimy zagrać z odpowiednim podejściem i taktyką. Na ich korzyść działa to, że grają u siebie. Mamy jednak świetnych zawodników, dobrze przygotowanych i niemałe szanse jako cały zespół - zaznaczył menedżer Chelsea. Reprezentacja Anglii